Już myślałam, że wszystko się ułoży, że nie będę się niczym przejmować, ii serio, był taki moment, gdzie już byłam blisko by osiągnąć ten błogi spokój, chociaż przez parę dni.. ale później znowu wszystko powróciło, i znów mam w głowie 28574389 spraw, które nie dadzą zapomnieć, nie dają spokoju, po prostu robią wszystko mi na przekór.. WKURWIAJĄCE to jest. Budzę się rano, BOOM. Siedzę na chemii, starając się wszystko ogarnąć, BOOM. Mam jakiś głupi sentyment do spraw, które się już wydarzyły, niekoniecznie mi się udały, a ja po x czasie chcę to naprawić, no brak logiki.. Jeszcze teraz doszła TA sprawa,no i TAMTA.. i miliony innych, zajebiście..
Jeszcze teraz ta chemia, popłynęłam..
w co ty grasz?
tak, do Ciebie mówię.
![]() |
| Zdjęcie z Kletna, najlepsza wycieczka szkolna ever:). |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz